pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Najpopularniejsze

  • 30 września 2017
  • 5 października 2017
  • wyświetleń: 15524

[WIDEO] Z rynku znikną obecne ogródki, przedsiębiorcy protestują

Wraz z przebudową chodników wokół pszczyńskiego rynku zmieni się układ ogródków restauracyjnych. Nie będą już one mogły przylegać do elewacji zabytkowych budynków. Będą musiały być także ujednolicone w formie parasoli w kolorze ecru. Swój sprzeciw wobec zmian narzuconych przez konserwatora wyrazili już właściciele lokali gastronomicznych.



Dobiega końca okres, w którym możemy zasiąść w ogródkach restauracyjnych przy kamienicach na rynku. Wynika to jednak nie z coraz chłodniejszej aury, ale prac związanych z przebudową chodników wokół placu. Wszystko wskazuje na to, ze nawet po zakończeniu robót budowlanych ogródki w dotychczasowej formie już nie powrócą. Wszystko za sprawą wytycznych Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który wymaga, aby parasole i stoliki były odsunięte od elewacji o co najmniej metr.

Zmiana ma przede wszystkim odsłonić zabytkowe budynki, a także udrożnić przejście w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Przedsiębiorcy alarmują, że zmiana lokalizacji i formy może sprawić, że sezon dla ogródków ulegnie sporej zmianie i będzie dużo krótszy niż obecnie.

- Ogródki ze stałym zadaszeniem dają schronienie podczas opadów oraz umożliwiają wystawienie ogrzewania podczas niższych temperatur. Każdy kto korzystał z tego typu rozwiązań podczas deszczu, doskonale wie jaka jest różnica między przemakającym parasolem, który trzeba zwinąć, gdy wieje, a stałym zadaszeniem. Podstawową funkcją parasola restauracyjnego jest ochrona przed słońcem, w naszym klimacie musimy się niestety chronić przed warunkami atmosferycznymi - ubolewa jeden z pszczyńskich restauratorów, tłumacząc, że wprowadzana zmiana ma dlafirm działających na rynku większe znaczenie aniżeli tylko kosmetykę.

Ogródki restauracyjne na rynku w Pszczynie - 28.09.2017 · fot.


Właściciel lokalu, który pragnął zachować anonimowość, dodaje, że owszem odbyły się już spotkania dwustronne z konserwatorem, lecz nie przyniosły one żadnych ustępstw. - Pszczyńska gastronomia powinna się rozwijać i móc oferować swoje usługi również w miesiącach jesienno-zimowych - mówi i podaje przykłady takich miast jak Cieszyn, Wrocław czy Łódź.

- Konserwator powołuje się na rozwiązanie ogródków restauracyjnych w Krakowie, gdzie faktycznie są one oddalone od elewacji, ale o około trzy metry. Wtedy faktycznie kamienica zostaje odsłonięta. Poza tym Kraków jest miastem, gdzie nikt raczej nie może narzekać na frekwencję turystów przez 365 dni w roku - opisuje negocjacje restaurator i ostrzega, że zbyt wąskie przejście będzie notorycznie zagradzane krzesłami w momencie, kiedy goście lokalu się rozsiądą. - Proszę sobie wyobrazić minięcie się dwóch osób z wózkami przy szerokości metra, nie mówiąc o rowerzystach, klientach wychodzących z tacą z lokalu do ogródka - mówi.

Przedsiębiorców w sporze wspierają radni i burmistrz. Pierwsi podjęli decyzję o przychyleniu się do stanowiska restauratorów na sesji w dniu 21 września (choć w tym samym piśmie nie poinformowali w jaki sposób ta pomoc będzie realizowana). Burmistrz Dariusz Skrobol z kolei potwierdza, że popiera stanowisko właścicieli lokali. - Zgadzam się całkowicie z restauratorami, próbujemy konserwatora przekonać. Jedno jest pozytywne, że konserwator wielokrotnie podkreślał, że każdy ogródek będzie indywidualnie negocjowany z urzędem konserwatora zabytków. Jest więc szansa, ze pewne rozwiązania, inne niż same parasole, na rynku się pojawią - powiedział w rozmowie z naszą redakcją.

Mniej optymistycznie do działalności samorządowców odnoszą się jednak sami restauratorzy. - Niestety władze Pszczyny nie były lub nie bardzo chciały próbować wpłynąć na decyzję Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - żali się jeden z przedsiębiorców. - Tym samym pszczyńska starówka zrobi po raz kolejny krok, zamieniając ten dobrze działający rejon Pszczyny w skansen - podsumowuje restaurator.

Część właścicieli pogodziła się już ze zmianami. W internecie pojawiły się ogłoszenia sprzedaży ogródków i wiat. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku pszczyński rynek będzie już wyglądał zupełnie inaczej niż dziś, a wymiana nawierzchni nie będzie jedyną zmianą.

Oskar Piecuch / pless.pl

Reklama

LINKI MODUŁ 1

LINKI MODUŁ 2

Komentarze